Oglądając materiał filmowy, rzadko zdajemy sobie sprawę, że przekształcenie statycznych klatek w film wynika z częstotliwościowych oscylacji naszego mózgu. Ruchome obrazy napływają do naszych oczu i natychmiast trafiają do „przeszłości” w naszej pamięci. Nie dzieje się tak w przypadku rejestrowania ruchu metodą „slitscan”. Na ekranie pozostają pojedyncze pionowe linie – odpowiedniki chwili „teraz” lub pojedynczych klatek filmu. Dodając jedną linię do drugiej, dają one wizualne świadectwo upływu czasu. Na naszych oczach „teraz” zamienia się w przeszłość, która kontynuuje swoje istnienie jako wizualna reprezentacja, dzięki czemu jest obserwowalna i można się do niej odwołać. Jeśli tak, można bawić się chwilą „teraz!”, wykorzystując czas jako materiał interaktywny.
Watching the film footage we seldom realize that the transformation of
static frames into a film occurs due to frequency oscillation of our
brain. Moving images flow into our eyes and immediately go to the “past”
in our memory. This is not the case when recording movement using the
method of “slitscan”. Single vertical lines – equivalents of the moment of
“now” or single frames of film, remains on the screen. By adding one line
to the other, they give a visual testimony of passage of time. In front of
our eyes “now” turns into the past that continues its existence as visual
representation, so it is observable and can be referred to. If so, one can
play with the moment of “now!” using time as interactive material.